Home / Aktualności / Silesia Cup, czyli miłość od pierwszego kopnięcia. [PODSUMOWANIE]

Silesia Cup, czyli miłość od pierwszego kopnięcia. [PODSUMOWANIE]

Ubiegły tydzień obfitował w wielkie emocje na boiskach piłkarskich w Chorzowie. Od czwartku do soboty na bocznych płytach Stadionu Śląskiego odbywały się finały turnieju dla dzieci Silesia Cup o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba Chełstowskiego. W rozgrywkach nie zabrakło naszych drużyn, które po przebrnięciu eliminacji w tyskim podokręgu zameldowały się w „Kotle Czarownic”.

KATEGORIA U-11

W pierwszy dzień finałów do rywalizacji przystąpili zawodnicy urodzeni w roku 2010 i młodsi. Mecz trwał 20 minut, w systemie 4 na 4 + bramkarz. W trakcie turnieju w każdej kategorii wiekowej obowiązywał przepis o możliwości wprowadzenia dodatkowego zawodnika na boisko, kiedy drużyna przegrywa trzema bramkami, wówczas gdy uda się doprowadzić do remisu, ilość graczy się równoważy.

Zawodnicy na co dzień trenujący w drużynie 2010 PRO SMS wsparci rówieśniakami z zespołu 2009 PRO SMS rozpoczęli tuniej od mocnego uderzenia, pokonując Żywiecką Akademię Piłki Nożnej. W dobrych nastrojach po meczu otwarcia drużyna przystąpiła do drugiego pojedynku, jednak GKS Jastrzębie wyglądał w tym meczu lepiej i to on zgarnął 3 punkty. Jedno zwycięstwo wystarczyło, by sukcesem zakończyć fazę grupową i awansować do play off.

Faza pucharowa to w całości starcia z silnymi i znanymi ekipami z regionu. W 1/8 na drodze piłkarzy APN SMS Tychy stanęła Polonia Bytom, ale młodzi tyszanie nie pozostawili złudzeń rywalom i wygrali 5:0. W ćwierćfinale podopieczym trenerów Smolińskiego i Sternala przyszło zmierzyć się z GKS-em Katowice. Nasi zawodnicy trafili do siatki przeciwnika trzykrotnie, tracąc w międzyczasie jednego gola, a to oznaczało, że zagrają na głównej płycie Stadionu Śląskiego! Półfinał to koncert zawodników Akademii. Po zdobyciu trzybramkowego prowadzenia trener Zagłębia Sosnowiec desygnował do gry szóstego zawodnika. Mimo przewagi rywali Maciej Bogocz zachował czyste konto, a mecz zakończył się wynikiem 5:0. Zmotywowani starciem w 1/2 stanęliśmy do rywalizacji w finale. Mecz odbył się na głównej płycie „Śląskiego”, a  naszym przeciwnikiem była drużyna Stadionu Śląskiego Chorzów. Pierwsze minuty młodych piłkarzy Akademii były bardzo niemrawe, czego efektem była bramka zdobyta przez rywali. Po słabym okresie gry nasi zawodnicy doszli do głosu. W końcu wyrównanie dał Wiktor Wiewióra. Tyszanie przeważali na placu gry, czego skutkiem były groźne sytuacje bramkowe, niestety Karol Ziobro dwukrotnie trafiał w poprzeczkę. W samej końcówce po świetnym podaniu Piotra Zielińskiego Fabiana Ścisłowicza bramkę zdobył Robert Lewandowski Dominik Wróbel. Zarówno zagrania, jak i wykończenia naszych zawodników nie powstydziliby się wspomniani reprezentanci.

 

– Zawodnicy wykonali dobrą pracę. Przede wszystkim mentalnie, ale również biorąc pod uwagę technikę i decyzyjność poszczególnych zawodników. Przy tylu meczach w trakcie turnieju mierzyliśmy się z wieloma różnymi sytuacjami, jak np. wysoka porażka z drużyną z Jastrzębia, po której nastąpiła świetna reakcja w kolejnym spotkaniu i mimo osłabienia spowodowanego przewagą bramkową schodziliśmy z boiska jako zwycięzcy. W finale czuć było ekscytację i pozytywne napięcie, które dały się we znaki obu zespołom. Koniec końców udało nam się wygrać turniej za sprawą bramki w ostatniej minucie i wznieść upragniony przez chłopaków puchar. Ze świetnej strony pokazał się Wiktor Wiewióra, który zdobył kilkanaście bramek, ale piłka nożna to sport zespołowy i myślę, że wszyscy zaprezentowali sporo jakości. – powiedział trener Maciej Sternal.

Skład APN SMS Tychy: Maciej Bogocz, Mateusz Biskup, Karol Ziobro, Bartosz Ryt, Miłosz Łataś, Dominik Wróbel, Fabian Ścisłowicz, Oliwier Koczur, Karol Mazur. Wiewióra. Trenerzy Remigiusz Smoliński i Maciej Sternal.

KATEGORIA U-10

Nieco inaczej wyglądała rywalizacja w kategorii U-10. Nasi reprezentanci z ekipy 2011 PRO i PRO SMS rozgrywali swoje mecze w formule funino – na 4 bramki ze strefą strzału. Oznacza to, że zawodnik może zdobyć bramkę, jeśli odda strzał z wyznaczonego pola. Celem tego zabiegu jest eliminacja wybijania piłek np. z własnej połowy, a skupienie się na wykorzystywaniu przestrzeni i świadome tworzenie sytuacji bramkowej.

Zawodnicy Akademii jak burza przeszli przez fazę grupową, wysoko wygrywając oba spotkania. Dobrą grę kontynuowali w 1/8 wygrywając z Football Project Jasienica i w 1/4 eliminując United Żywiec. Schody rozpoczęły się w połfinale, w którym rywalem był Górnik Zabrze. Świetne rozpoczęcie spotkania zaowocowało trzema bramkami naszych zawodników, ale mimo to trener „Górników” nie zdecydował się na wprowadzenie kolejnego zawodnika, co spotkało się z pozytywnym echem. Zabrzanie w równowadze doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali. Oba zespoły stworzyły świetne widowisko zakończone wynikiem 4-7. Po przegranym półfinale nasi reprezentanci stanęli do walki o brązowe medale z Kuźnią Ustroń. Od początku spotkania zawodnikom towarzyszył stres, związany z grą na głównej płycie Stadionu Śląskiego. Ponownie zawodnicy Akademii rozpoczęli z wysokiego c, strzelając rywalom dwa gole. Kolejne cztery bramki w meczu padły łupem zawodników z Ustronia. Scenariusz z półfinału? Nic z tych rzeczy! Bramki Antoniego Kopla, Tymona Pehla i Ksawerego Kopla sprawiły, że to nasz zespół cieszył się po końcowym gwizdku arbitra.

 

– Dziękujemy organizatorom za możliwość przeżycia pięknych chwil na murawie w „Kotle Czarownic”. Dziękujemy naszym przeciwnikom za sportową walkę w duchu fair play. Przede wszystkim gratuluję naszym zawodnikom, sportowej walki o zwycięstwo. Były łzy po porażkę, była radość po zwycięstwie. Chłopaki świetnie zaprezentowali swoje niemałe już umiejętności. Wracamy za rok! – podsumował trener Łukasz Piszczek.

Skład APN SMS Tychy: Mateusz Tarasiewicz, Ksawery Kopel, Tomasz Zięty, Tymon Pehl, Antoni Kopel, Antoni Wysocki, Bruno Myszor, Adrian Wyżkiewicz. Trenerzy Łukasz Piszczek i Łukasz Morcinek.

KATEGORIA U-9

Trzydniowy maraton zakończyła rywalizacja zawodników w kat. U-9. Podobnie jak w przypadku młodszych kolegów, gra toczyła w formule funino, jednak 3 na 3. Reprezentację Akademii tworzyła drużyna 2012 PRO SMS.

Nasi zawodnicy bez problemu przeszli przez fazę grupową – zwycięstwa z Naprzodem Rydułtowy (14:6) i Rekordem Bielsko-Biała (11:7). W 1/8 zespół Akademii zwyciężył 10:6 z Piastem Cieszyn. Serii zwycięstw naszych młodych piłkarzy nie zakończyła drużyna Akademii Piekary Śląskie, z którą w ćwierćfinale podopieczni trenera Wojtaka wygrali 10:5. Półfinał przyniósł niezwykle emocjonujące widowisko. Naprzeciw stanęła drużyna Akademii Espanola, a to spotkanie zakończyło się zwycięstwem tyszan 10:9. Kolejny raz nasz zespół miał niezwykłą okazję zagrać na głównej płycie Stadionu Śląskiego. Rywalem był zespół United Żywiec. Mimo, że aż pięciokrotnie nasi zawodnicy wychodzili w tym meczu na prowadzenie, puchar padł łupem przeciwników, którzy wygrali 9:10. Fantastyczny mecz obu zespołów, mnóstwo bramek i emocji dla kibiców, którzy zgromadzili się na trybunach „Kotła Czarownic”, by wspierać swoich ulubieńców. Warto wspomnieć postać Oskara Bąka, który mimo, że rywalizował ze starszymi kolegami (urodzony w 2013 roku) zdobył nawet bramkę w starciu finałowym!

 

– Zawodnicy bardzo dobrze zrealizowali zawartości, które szlifowaliśmy na treningach. Dobrze prezentowali się w grze ofensywnej, gdzie występowało dużo sytuacji 1 na 1 z wykorzystaniem wolnej przestrzeni. Równie dobrze graliśmy w defensywie, w której główną zawartością była identyfikacja krycia przeciwnika i natychmiastowa reakcja po stracie piłki w celu jej odbioru. Przeciwnicy prezentowali naprawdę wysoki poziom i cieszymy się, że mogliśmy razem stworzyć fajne widowisko. – skomentował trener Marcin Wojtak.

Skład APN SMS Tychy: Karol Dziewięcki, Miłosz Stasiak, Bartosz Stachura, Karol Telega, Oskar Bąk, Dawid Strząbała, Michał Walter, Jakub Zaręba. Trener Marcin Wojtak.

Dziękujemy przeciwnikom, organizatorom oraz kibicom za świetne widowisko i kapitalną atmosferę! Do zobaczenia za rok!

Zdjęcia: Śląski Związek Piłki Nożnej, Stadion Śląski